Teraz między innymi muszę zabrać się za siebie i trochę poprawić swoje umiejętności żeglarskie. Niestety przez brak czasu trochę się zapuściłem jeżeli chodzi o łódkę i kontakt z wodą. Trochę tego żałuje ale wszystko da się jeszcze naprawić (mam nadzieje). Postaram się o to w przyszłym sezonie ponieważ aktualny niedługo zostanie zamknięty. Zostając przy wodzie, stwierdzam że na basen też dobrze by było pójść. Choć pogoda aktualnie nie zachęca.
Zastanwiam się nad tym jak spędzę ferie zimowe. Ludzie są chętni. Dobrze by było znaleźć jakąś fajną chatkę i wynająć ją na 5-7 dni i tak sobie razem pomieszkać. Pochodzić spokojnie po górach. (Morze sucks jak to mówi pewna mądra osoba) Porzucać się śnieżkami. To chyba tyle w tej kwestii.
Teraz podzielę się z wami wiadomością która was pewnie zdziwi. Otóż, szukam pracę. Niestety całe zamieszanie z tym związane wyłania wszystkie moje złe cechy.
Choć pracodawcy też nie są bez winny. Mam nadzieje że miną czasy gdy firmy będą szukać ludzi którzy zrobią wszystko czego potrzebują. Po za tym na prawie każde szukane stanowisko trzeba mieć przynajmniej 2-3 letnie doświadczenie. Co zrobić jak ktoś dopiero zaczyna pracę w biznesie? W każdym razie mam nadzieje że znajdzie się jakaś praca po znajomości. Zawsze lubiłem powiedzenie "ręka rękę myje". Gdy ostatnio znalazłem pracę którą mógłbym wykonywać. Okazała się być trochę dalej niż mógłbym dojechać autobusem.( A podobno miała być w mieście w którym mieszkam. To tak jak bym powiedział że mieszkam w Poznaniu a naprawdę mieszkałbym w Obornikach. Dla niewtajemniczonych to coś koło 30 km. Z beznadziejnym połączeniem autobusowym.)
Po za tym najzwyczajniej boje się niektórych ofert. Z jednej strony wygląda jak coś dla mnie, ale tu nagle napisane że praca związana jest z kontaktem z klientem. Kurde, czy będę potrafił się zachować. Rozmawiać z szarym kowalskim o ofercie firmy X. To taki hipotetyczny przykład o co mi chodzi z tym strachem. Mam nadzieje że nie sparaliżuje mnie on za mocno i w końcu się przemogę.
Trzymajcie za mnie kciuki. Naprawdę chce coś znaleźć. Może nie byle co ale coś na stałą umowę i żeby nie było związane z łopatą czy kasą w supermarkecie.
Dzisiaj się trochę rozmarzyłem. Wyobraziłem sobie siebie na fotelu w moim własnym domu. Siedziałem oczywiście przy kominku. Bo cóż ma tyle magii co ogień. Dom byłby z rudej bali. Kilka małych okien. Może taki stary młyn by mi odpowiadał. Ze starą drewnianą podłogą. Gdzie nie musiałbym się przejmować że coś się na nią wyleje. I wszystko w towarzystwie Pięknej
Naprawdę szczerze chciałbym być już na swoim. Mam nadzieje że przyjdą czasy że mieszkania/domy choć trochę potanieją. Nie chciałbym się wyprowadzać z Poznania. A na pewno nie gdzieś daleko. Związane jest to z piosenka Zakopower - Udomowieni która jest absolutnie fantastyczna. Dała trochę do myślenia. Powoli trzeba by zacząć myśleć nad kolejnymi krokami po schodach życia.
Po za tym wszystkim co napisałem chciałbym się pochwalić że powoli zaczynam rozumieć czym jest Miłość. Dla mnie jest tym że potrafię przestać myśleć tylko o sobie. Jeszcze nie zawsze mi to wychodzi ale nigdy wcześniej tak często mi się to nie zdarzało. Jesteście ze mnie dumni?
Słyszeliście nową Chylińską? Ciężko mi cokolwiek powiedzieć. Jednak rozwój nie każdemu chyba służy
Może to zabrzmi dziwnie ale zakochałem się w piosence z reklamy Banku...
[link]
Trzeba stworzyć dom,
Żeby mieć do czego wracać.
Upchać miłość tam w każdy kąt.
Więc marzenia miej, bo to nie jest ciężka praca.
I kochaj, i kochaj. Zbudujesz dom.
Wybuduje dym z komina,
i rupieci pełen strych.
W kącie my, nad lampką wina
Koty trzy, koty trzy.
Gdzieś, za szafą, zadomowi się, nam świerszcz.
Jak ćmy wpadną przyjaciele,
Tylko wierz, mocno wierz, mocno wierz.
Trzeba stworzyć dom,
Żeby mieć do czego wracać.
Upchać miłość tam w każdy kąt.
Więc marzenia miej, bo to nie jest ciężka praca.
I kochaj, i kochaj. Zbudujesz dom.
Ziemię wokół zrównam z ziemią,
Głośno skrzypieć będą drzwi.
A wieczorem sen o domu,
Niech się śni, niech się śni.
Ty posadzisz, w każdym oknie złoty kwiat.
A nad nami dach i niebo.
To nasz świat, cały świat, cały świat.









--
"Our life is smoke, running out between our fingers. " - PP
A little reason, a little concern for others. In this whole thing. So at least they say.
Specjalnie dla Ciebie ;D
--
"Our life is smoke, running out between our fingers. " - PP
A little reason, a little concern for others. In this whole thing. So at least they say.
--
Lecę ku niebu, spadam, wznoszę się
--
LEGO LIFE?! Watch on my gallery -> [link] !
Previous PageNext Page